Pieniążek oficjalnym trenerem ActiveJet

Pod opieką trenera Jakuba Pieniążka do pierwszego sezonu w barwach ActiveJet Team przystąpią kolarze wyselekcjonowani przez menedżera Piotra Bielińskiego i dyrektora sportowego Piotra Kosmalę.

- Jakie znaczenie ma dla ciebie możliwość prowadzenia kolarzy ActiveJet Team w przygotowaniach do, jak i w czasie sezonu 2014?

- To dla mnie duże wyróżnienie i ogromny impuls do jeszcze cięższej pracy. W ekipie jeździć będą głównie kolarze młodzi, w których drzemie duży potencjał. Moim zadaniem będzie go wydobyć, stosując wiedzę i narzędzia, które posiadam. Jestem przekonany o tym, że pod moim okiem mocno się rozwiną, ale do tego potrzeba również ich ciężkiej pracy.

- Gdybyś mógł nam przybliżyć swoje osiągnięcia trenerskie, to byłyby to…?

- Przede wszystkim dwa złote medale na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie Rafała Wilka. Pod moim okiem trenują m.in. złoci medaliści mistrzostw Polski na czas dwójkami: Kamil Gradek i Paweł Bernas, jak również Górski Mistrz Polski młodzieżowców Emanuel Piaskowy.

- Analizowałeś badania wydolnościowe potencjalnych zawodników grupy ActiveJet Team. Część zawodników znałeś osobiście. Co możesz o nich powiedzieć?

- Badania kandydatów analizowane są bardzo dokładnie i wielopłaszczyznowo, ale nie jest to jedyne kryterium przy wyborze zawodnika. Analizujemy przeszłość, staż treningowy, wyniki sportowe w różnego typu wyścigach. Ekipa prawdopodobnie będzie liczyła 10 zawodników, więc trzeba ich starannie dobrać pod wieloma względami. Na pewno liczymy na dobrą jazdę naszego pierwszego nabytku Hiszpana Davide Muntanera.

- Co możesz powiedzieć o tym kolarzu? Dla wielu jego angaż to spora niespodzianka.  

- Miałem okazję analizować jego kilka sezonów na podstawie plików z pomiaru mocy SRM. Widać na tym jasno, że to zawodnik, który nadal, a właściwie dopiero w ostatnim czasie zaczął się mocno rozwijać. Sytuacja ta wynika z jego dotychczasowe ścigania, które na torze obejmowało zaledwie kilka miesięcy. Nie ma za sobą obciążeń treningowych i startowych kolarza szosowego. Pomimo 30 lat, to zawodnik wciąż świeży i z dużym potencjałem. Już jako junior pokazywał się z dobrej strony w jeździe na czas, zdobywając między innymi mistrzostwo kraju pokonując Luisa Leona Sancheza. Myślę, że kibice w Polsce będą pozytywnie zaskoczeni.

- Od kiedy rozpoczynasz współpracę?

- Współpraca praktycznie już trwa. Część zawodników, którzy prawdopodobnie zasilą grupę ActiveJet znam osobiście. Pozostałych poznam niebawem i czym wcześniej rozpoczniemy się poznawać, tym szybciej przyjdą efekty. Podstawa to dogłębne poznanie i zrównoważony kontakt na linii trener-zawodnik.

- Jakich narzędzi będziesz używał podczas monitorowania kolarzy i ustalania im planów treningowych?

- Podstawowym narzędziem będzie wykorzystywanie pomiaru mocy. Na pewno obowiązkiem każdego będzie systematyczne prowadzenie dzienniczka startowo-treningowego. Oczywiście nie każdy trening będzie rozpisany w konkretnych Wattach, gdyż nie ma takiej potrzeby, ale będziemy to stale monitorować. Nie zapomnimy również o podstawach jak pomiary tętna oraz laktatu. Swoistą nowością będzie ilość testów terenowych przeprowadzanych na zawodnikach. Nie jestem zwolennikiem przeprowadzania testów w warunkach laboratoryjnych. Moim zdaniem lepiej zrobić to w symulowanych realiach startowych, szczególnie, że będziemy dysponować niezbędnymi środkami technologicznymi, które z pewnością pokażemy na łamach naszej strony internetowej. Technologia stoi po naszej stronie. Będę wprowadzał nowinki techniczne. Menedżer Piotr Bieliński i dyrektor sportowy Piotr Kosmala, bardzo mocno stawiają na rozwój w tym kierunku, a ja z miłą chęcią będę w tym uczestniczył.

- Jaki konkretnie sprzęt będzie wykorzystywany do tych wszystkich działań?

- Sporo można o tym mówić, to techniczne niuanse. TrainingPeaks będzie oficjalnym softwarem komunikacyjnym na linii trener-zawodnik. Do analizy treningowej wykorzystamy TrainingPeaks, WKO+, Golden Cheetach. Będą urządzenia do trenowanego pomiaru laktatu i vo2max. Planujemy również wizytę w tunelu aerodynamicznym.

- Czy kolarze są świadomi tych wszystkich nowinek technicznych i zaawansowanego treningu?

- Jeżeli nie, to ich wiedza w tym temacie mocno się pogłębi. Edukacja to niezwykle ważny aspekt, na który położony jest duży nacisk. Będziemy się spotykać indywidualnie i grupowo, aby omówić wszystkie zagadnienia i nakreślić co, jak i dlaczego robimy. Zawodnik musi mieć świadomość i wiedzę dlaczego robi się np. interwały o takiej, a nie innej długości.

- Będziecie się w jakiś sposób dzielić wiedzą, treningiem, wynikami?

- Na łamach strony internetowej zespołu będziemy publikować wybrane pliki SRM z zawodów czy treningów. Udostępnimy częściowe wyniki testów. Zaprezentujemy mikrocykle treningowe, dzięki czemu kibice będą mogli podglądać jak trenujemy.

- Jakie cele przed sobą stawiasz. Na co liczysz?                  

- Podstawowa sprawa to rozwój zawodnika. Jeżeli będziemy widzieli progres, to będzie to połowa sukcesu. Druga połowa to oczywiście wyniki osiągane przez kolarzy. Liczę, że będziemy mieli silny „pociąg” ActiveJet, a nasz sprinter wygra niejeden wyścig. Musimy pokazywać się w zagranicznych wyścigach, walczyć w każdym terenie i równać się do najlepszych. Wiążę również spore nadzieje z progresją w jeździe na czas. Trzeba jednak pamiętać, że wyniki same nie przyjdą. Potrzebna jest do tego ciężka i mądra praca. Jesteśmy na to gotowi!

inf. prasowa