Teklehaimanot i Kudus w MTN-Qhubeka

Dwóch kolarzy z Erytrei zatrudniła południowoafrykańska ekipa MTN-Qhubeka. Zespół jeżdżący z licencją ProContinental postawił na kolarzy z Czarnego Lądu, podpisując dwuletnie umowy z Danielem Teklehaimanotem oraz Merhawim Kudusem.

Teklehaimanot ostatnie dwa sezony spędził w australijskiej Orica-GreenEdge, największy sukces odnosząc w lipcu tego roku, gdy po solowej akcji w końcówce wygrał hiszpański klasyk Prueba Villafranca. Jego koszulkę można było obserwować w licznych ucieczkach i akcjach zaczepnych. Teraz zdobyte doświadczenie chce wykorzystać w nowym środowisku, które chce dać mu więcej możliwości jazdy na własne konto i powierzyć funkcję lidera.
- Wybrałem tę ekipę, ponieważ to zespół z Afryki, z rodzinnych stron - powiedział 24-latek, który w tym roku stał się pierwszym czarnoskórym zawodnikiem, który wystartował w Grand Tourze. - Bardzo się cieszę i już myślę o przyszłym sezonie. Wierzę w siebie, w swój talent. Bardzo się cieszyłem mogąc pojechać na Vueltę z Oricą, mam nadzieję, że uda mi się to także w przyszłym sezonie z MTN-Qhubeką - nakreślał swoje plany kolarz z Erytrei.

Kudus to z kolei utalentowany 19-latek, także pochodzący z Erytrei, ostatnio jeżdżący jako stażysta we francuskiej Bretagne-Séché Environnement. Kibice mogą pamiętać go z bardzo odważnej i agresywnej jazdy podczas wyścigu ze startu wspólnego orlików we Florencji - po licznych próbach i walce wyścig skończył na 15. miejscu. W tym sezonie uwagę przykuł także podczas Vuelta Ciclista a León (2. miejsce) czy Tour of Eritrea, gdzie również przyjechał drugi.

To kolejne zaciągi w szeregach południowoafrykańskiej ekipy - wcześniej kontrakt podpisał Niemiec Linus Gerdemann, a umowę przedłużył jego rodak Gerald Ciolek.