Mistrzostwa Polski 1999: wyścig ze startu wspólnego elity

W niedzielę, 28 czerwca, rozegrane zostały w Ustroniu mistrzostwa Polski w wyścigu ze startu wspólnego seniorów. Przed wyścigiem zgłosiło się raptem 50 zawodników, ostatecznie wystartowało 61, część z nich stanowili jednak młodzieżowcy (orlicy), którzy startowali już dzień wcześniej w swoich mistrzostwach. Pojawili się Grzegorz Gwiazdowski, (wiedział już, że nie znalazł się w składzie grupy Cofidis na Tour de France) i Artur Krzeszowiec, nie było Zbigniewa Sprucha i Dariusza Baranowskiego, który zmaga się z infekcją.

Kolarze wystartowali o godzinie 9.00. Mieli do przejechania 15 rund po 14,5 kilometra. Rywalizacja odbywała się na trudnej, praktycznie górskiej trasie. Zdaniem Zbigniewa Szczepkowskiego, szefa warszawskiej ekipy Servisco, trasa była zdecydowanie zbyt trudna, jak na szosowe mistrzostwa kraju. Nawet we Włoszech nie ścigają się po takich górach. To może być trasa na górskie mistrzostwa, ale nie na wyścig ze startu wspólnego - powiedział Szczepkowski. Dodatkowym utrudnieniem był dokuczliwy upał, temperatura na trasie dochodziła do 30 stopni Celsjusza.

Już na pierwszym okrążeniu do przodu wyskoczyli Piotr Wadecki (Mróz) i Artur Krasiński (Sprandi) uzyskując na trzecim okrążeniu przewagę nad zasadniczą grupą 2 minut i 15 sekund. Na czwartym okrążeniu mocne tempo zaczął dyktować Zbigniew Piątek (Mróz), na piątym doskoczyli do niego Cezary Zamana (Mróz) i Piotr Chrzanowski (Servisco), peleton już wówczas nie istniał. Sytuacja na trasie: prowadzili Wadecki i Krasiński, następnie ze stratą 1:15 Piątek, Zamana i Chrzanowski, 3:00 z tyłu 24-osobowa grupa. Na tej rundzie zszedł już Gwiazdowski: Trudno jechać samemu przeciwko tak mocnej koalicji Mroza. Koledzy, na których pomoc liczyłem, okazali się zbyt słabi - powiedział zawodnik Cofidisu.

Na szóstym okrążeniu do czołowej piątki próbuje doskoczyć czwórka: Tomasz Brożyna (Mróz), Andrzej Sypytkowski (Mróz), Radosław Romanik (Sprandi), Robert Radosz (Servisco) i po chwili trójka: Piotr Przydział (Mróz), Marcin Gębka (Mróz) i Przemysław Mikołajczyk (Sprandi).

Siódma runda: Przewaga liderującej piątki nad 7-osobową grupą wynosi około półtorej minuty. W siódemce następuje zmiana: tempa nie wytrzymuje Gębka, dołącza natomiast Krzeszowiec. Grupkę tę samotnie goni Sławomir Chrzanowski (Servisco). Pierwsze dwie grupki na moment się łączą, by pod koniec rundy uformować czołową ósemkę: Zamana, Wadecki, Sypytkowski, Przydział, Piątek, Romanik, Krasiński i Chmielewski.

Ósme okrążenie jest ostatnim dla Krzeszowca, który schodzi zniechęcony dominacją zawodników Mroza. Przez trzy godziny zawodnicy przejechali raptem 98 kilometrów.

Runda dziewiąta okazuje się decydująca. Na podjeździe bardzo mocne tempo dyktuje Przydział. Potrafią to wytrzymać jedynie Zamana, Sypytkowski i Piątek. Czwórka ta już tylko będzie powiększać przewagę nad resztą zawodników.

Na początku 11 okrążenia czołówka ma już 6 minut przewagi nad drugą grupą, którą tworzą Brożyna, Wadecki, Chranowski, Krasiński, Radosz i Seweryn Kohut (Weltour). Nie jedzie już Romanik, na trasie pozostało 18 kolarzy.

Trzynasta runda: Czwórka z Mroza kontynuuje jazdę drużynową. Najdłuższe zmiany daje Przydział. Z drugiej grupy odpada Radosz.

Meta: mijają ją kolejno Zamana, Przydział, Sypytkowski i Piątek, po sześciu minutach kolejni Mrozowcy - Brożyna i Wadecki, następnie Chrzanowski i znów zawodnik Mroza - Dariusz Wojciechowski. Rzeź niewiniątek się dokonała.

Za metą mistrz Polski, Cezary Zamana powiedział: Jechaliśmy w okrutnym upale. Jestem bardzo zmęczony, ale i szczęśliwy. Bardzo chciałem wygrać, bo nie miałem do tej pory złotego medalu mistrzostw Polski. Motorem naszej ucieczki był Piotr Przydział. Dziękuję jemu i kolegom z drużyny. Na finiszu nie było żadnych układów. ścigaliśmy się naprawdę.

Jest to sprawa chłopaków i w to nie wnikam - zapewniał właściciel grupy, Wojciech Mróz. - Mnie cieszy jedynie nasz sukces. Na pewno sięgniemy po kilku orlików. Trzeba bez przerwy wzmacniać grupę, a tam jest kilku wartościowych kolarzy.

Spruch zapewniał mnie, że wystartuje - odpowiedział prezes PZKol., Wojciech Walkiewicz na pytanie czemu na starcie nie pojawił się zawodnik Lampre. - Wyścig pokazał, że w Polsce potrzebna jest druga zawodowa grupa. Mróz na razie nie ma konkurencji. Cieszy mnie natomiast, że w wyścigu orlików z bardzo dobrej strony pokazało się kilku zawodników, że mistrzostwa były wzorowo zorganizowane i dopisała pogoda.

Komplet wyników:

Seniorzy (elite)

 1. Cezary Zamana (Mróz)                 214,5 km w 6:41:05 (32,09 km/godz.)
 2. Piotr Przydział (Mróz)                             0:00
 3. Andrzej Sypytkowski (Mróz)                         0:00
 4. Zbigniew Piątek (Mróz)                             0:00
 5. Tomasz Brożyna (Mróz)                              6:08
 6. Piotr Wadecki (Mróz)                               6:28
 7. Sławomir Chrzanowski (Servisco)                    6:28
 8. Dariusz Wojciechowski (Mróz)                       9:42
 9. Jarosław Rębiewski (Legia Siemens Romar)           9:42
10. Andrzej Mierzejewski(Weltour Tememaster Comfort)   9:42
11. Jarosław Ryszewski (Servisco)                      9:42
12. Seweryn Kohut (Weltour)                           11:50
13. Artur Krasiński (Sprandi MAT)                     12:37
14. Robert Radosz (Servisco)                          20:15
15. Marek Kamiński (Servisco)                         28:14
16. Piotr Chmielewski (Servisco)                      30:23

Wystartowało 61 zawodników, ukończyło 16.

Orlicy:

 1. Sławomir Kohut (Amico Tychy)         157,3 km w 4:59:33 (31,51 km/godz.)
 2. Dawid Krupa (Azalia Brzóza Królewska)              0:00
 3. Kamil Wolski (KTK Winiary Kalisz)                  0:00
 4. Robert Koj (Legia Siemens Romar)                   4:46
 5. Mateusz Mróz (KKS Gostyń)                          6:07
 6. Mariusz Kowal (Mongoose Polanica Zdrój)            6:26
 7. Bartosz Huzarski (Ślęza Sobótka)                   7:05
 8. Marek Błażej (Azalia Brzoza Królewska)             7:15
 9. Przemysław Niemiec (Weltour Tememaster Comfort)    7:50
10. Krzysztof Czynszak (Pacyfic Nestle Toruń)          9:06
11. Tomasz Lisowicz (KTK Winiary)                     11:51
12. Grzegorz Żołędziowski (Sprandi MAT Jelcz)         11:51
13. Sławomir Pasterski (KTC Huta Aluminium Konin)     11:51
14. Tomasz Kiendyś (Orlęta Gorzów Wlkp.)              12:19
15. Sylwester Szmyd (Romar Bydgoszcz)                 13:23

Wystartowało 109 zawodników, ukończyło 32.

Kobiety (open):

 1. Bogumiła Matusiak (T.E.e.C.O Pawlikowiczanka) 87 km w 3:03:03 (28,52 km/godz.)
 2. Anna Skawińska (Dreumex Soko Ziemia Darłowska)           5:15
 3. Paulina Brzeźna (Mat Ślęza Sobótka)                      5:17
 4. Magdalena Sadłecka (Optex Giant Opoczno)                 5:17
 5. Beata Jasińska (Mazur Tom Barczewo)                      5:17
 6. Anna Szafraniec (RMF FM Coca Cola Kraków)               12:07
 7. Sylwia Juszczak (Optex Opoczno)                         13:05
 8. Małgorzata Wysocka (Bogo Szczecin)                      13:59
 9. Kinga Brzeźna (Ślęza Sobótka)                           19:05
10. Marta Syryjczyk (T.E.e.C.O Pawlikowiczanka)             19:05

Wystartowało 28 zawodniczek, ukończyło 23, w tym 6 ze stratą jednego okrążnia.

Juniorki (na podstawie wyścigu open):

 1. Anna Skawińska (Dreumex Soko)    87 km w 3:03:03 w 3:08:18
 2. Paulina Brzeźna (Mat Ślęza Sobótka)                   0:02      
 3. Magdalena Sadłecka (Optex Giant Opoczno)              0:02
 4. Beata Jasińska (Mazur Tom Barczewo)                   0:02
 5. Anna Szafraniec (RMF FM Coca Cola Kraków)             6:52
 6. Kinga Brzeźna (Ślęza Sobótka)                        13:50