Debiutanci

Jak co roku, w peletonie pojawią się nowe twarze.

Pierwsze wyścigi w sezonie służą kibicom do zapoznania się z nowymi strojami i nowinkami technicznymi wykorzystywanymi przez zawodników. Młodzieżowcy, którzy zaczynają ściganie w najwyższej lidze niekoniecznie są wyłapywani przez kibicowskie oko już na samym początku sezonu. Często bowiem rozpoczynają go nieco później lub po prostu dostają szanse w mniejszych, a więc łatwiejszych do przeoczenia wyścigach.

Poniżej prezentujemy dziesięciu młodych zawodników, którzy rozpoczynają swoją przygodę z kolarstwem na poziomie WorldTouru i na których należy zwrócić uwagę.

Sam Oomen

Pierwsze kroki w WorldTourze utalentowany 20–latek z Holandii postawi w drużynie Giant-Alpecin. Ubiegłe dwa sezony spędził w Rabobank Development Team pod okiem m.in. doświadczonego Grischy Niermanna. Po udanych występach w 2014 roku na wyższy poziom przeskoczył w ubiegłym roku. W maju zwyciężył w prestiżowym wyścigu etapowym dla młodzieżowców, rozgrywanym w regionie Rodan-Alpy na południu Francji. W tym samym regionie miesiąc później dobrze jechał na szosach Sabaudii, wygrywając czasówkę. Późniejsze świetne wyniki w kolejnych francuskich wyścigach zapewniły mu kontrakt w niemieckiej ekipie. Młody holender podpisał trzyletnią umowę, a jego priorytetem, oprócz pomocy starszym kolegom, mają być w przyszłości wyścigi etapowe.

Laurens de Plus

fot. Etixx - Quick-Step / Tim de Waele

fot. Etixx – Quick-Step / Tim de Waele

Urodził się w części Belgii kojarzonej raczej z wyścigami klasycznymi, ale przejawia talent do jazdy w górach. Belgowie od lat cierpią na brak górala, który byłby w stanie wygrywać największe wyścigi we Francji czy we Włoszech, de Plus jest więc nową nadzieją narodu specjalizującego się w brukowanych klasykach. W 2015 roku wszędzie gdzie startował, plasował się w czołówce. Tour de l’Avenir zakończył w dziesiątce, a w prestiżowym wyścigu w Dolinie Aosty uległ jedynie Robertowi Powerowi, któremu problemy zdrowotne uniemożliwiają dalszą karierę. De Plus dostał od Patricka Lefevere’a trzyletni kontrakt i zadanie pomocy liderom w bardziej wymagających wyścigach. Zespół jednak wielu górali nie posiada, co może być w pewnym momencie sezonu dużą szansą dla młodego Belga.

Jack Haig

Starszy o dwa lata od wyżej wymienionych zawodników z Beneluksu Haig brał już udział w wyścigu WorldTour. Sezon 2015 rozpoczął od startu w Tour Down Under, który ukończył na bardzo przyzwoitym 16. miejscu. Przejechał większość najważniejszych imprez młodzieżowych w tamtym roku, zawsze w roli jednego z faworytów lub jako główny pomocnik dla Powera. Zwieńczeniem jego wysiłków było drugie miejsce w Tour de l’Avenir. Naturalnym miejscem do rozwoju dla utalentowanego Australijczyka była Orica, w której były zawodnik MTB spędzi dwa kolejne sezony. Posiada predyspozycje do wyścigów etapowych i jazdy w górach. Co ważne, nie jest mu obca umiejętność jazdy na czas. Zgodnie z planem ma pomagać braciom Yates, a dla siebie szukać okazji w mniejszych wyścigach.

Simone Petilli

fot. Lampre-Merida

fot. Lampre-Merida

Młody Włoch z Lombardii rozpoczął przygodę ze ściganiem późno, bo dopiero w wieku 15 lat. Dwuletni kontrakt z Lampre zapewniły mu wyniki na francuskich i włoskich szosach, szczególnie zwycięstwo w pirenejskim Ronde de l’Isard. Nie boi się rywalizacji ze starszymi zawodnikami, nie miał nic przeciwko dopuszczeniu do startu w Tour de l’Avenir zawodników występujących na co dzień w zespołach WorldTour, a jego ambicją jest przejechanie Giro d’Italia w 2016 roku. Petilli zapowiada się jako dobry wspinacz, wygrywał już górskie etapy, rywalizując ze śmietanką młodzieżowego peletonu. Swoich szans będzie upatrywał nie tylko w mniejszych wyścigach.

Soren Kragh Andersen

Kolejny po Oomenie nabytek zespołu Giant-Alpecin. Sezon 2015 zakończył z siedmioma zwycięstwami na koncie, nie tylko w wyścigach młodzieżowych. Dobrze radzi sobie w sprintach, świetnie jeździ na czas, nie obce są mu klasyki. Występował w duńskiej kontynentalnej ekipie, dzięki czemu mógł pokazywać się w seniorskich wyścigach w Danii czy Norwegii, gdzie tryumfował na jednym z etapów Tour des Fjords. 21-latek nie stawia sobie wielkich wyzwań, w swoim pierwszym sezonie chce zaaklimatyzować się w peletonie i pomagać bardziej doświadczonym kolegom.

Gianni Moscon

fot. Team Sky

fot. Team Sky

Młodzieżowy mistrz Włoch z 2015 roku dwa najbliższe sezony spędzi w brytyjskiej ekipie Sky. David Brailsford uważa go za najlepszego młodego włoskiego zawodnika. Rezultaty pokazują, że jeżeli nie jest najlepszy, to z całą pewnością najbardziej wszechstronny. Stał na podium młodzieżowego wyścigu Dookoła Flandrii, wygrywał wymagające włoskie klasyki, a na mistrzostwach świata w Richmond znalazł się tuż za podium. Do tego dobrze jeździ na czas, a podczas Tour de l’Avenir dawał sobie radę w górach. Ciężko spodziewać się podobnych wyników w pierwszym seniorskim sezonie, zwłaszcza w Sky, ale jego zadaniem jest zdobywanie doświadczenia i nauka od najlepszych.

Erik Baska

fot. Tinkoff

fot. Tinkoff

Utalentowany rodak Petera Sagana swoją przygodę ze ściganiem na najwyższym poziomie rozpocznie pod okiem Olega Tinkova. Jest młodzieżowym mistrzem Europy, ścigał się już z powodzeniem w niemal całej Europie. Jego największym atutem jest sprint, co oznacza, że może stać się bezcennym pomocnikiem dla swojego starszego rodaka. Ubiegły sezon spędził w AWT-GreenWay, zapleczu drużyny Etixx, w barwach której odniósł kilka sukcesów, również w polskich wyścigach.

Jeremy Maison

Do ekipy FDJ trafi z kolei 22-latek z Burgundii, dotychczas reprezentujący barwy małego klubu CC Etupes. Marc Madiot wzbogaca swój skład o kolejnego dobrze zapowiadającego się górala, który ma już na koncie cenne zwycięstwa. W pirenejskim Ronde de l’Isard tryumfował na słynnym Plateau de Beille po ucieczce na jednym z etapów, a w klasyfikacji generalnej zajął trzecie miejsce. Dobrze spisywał się w innych francuskich wyścigach, ma już za sobą start w Tour de l’Ain. W górach będzie pomagał liderowi ekipy, Thibaut Pinot, a niezłe umiejętności czasowe mogą mu pozwolić na walkę w mniejszych wyścigach.

Odd Christian Eiking

Kolejny nabytek Marca Madiota, tym razem specjalista od jazdy w terenie pagórkowatym, potrafiący również dobrze przejechać odcinki górskie. Notował już niezłe wyniki w młodzieżowym Wyścigu Pokoju, w norweskich etapówkach, a także w wymagającym wyścigu rozgrywanym w Dolinie Aosty. Dwa następne sezony spędzi w FDJ, które z pewnością nie przespało okna transferowego i wyłowiło jedne z największych talentów młodzieżowego kolarstwa. Eiking dopiero skończył 21 lat i na razie nie ma wygórowanych ambicji, dotyczących wyników w nadchodzącym sezonie.

Tom Bohli

fot. Tim De Waele/TDWsport

fot. Tim De Waele/TDWsport

Dobrze zapowiadający się czasowiec w sezonie 2016 przeskakuje poziom wyżej i z zaplecza ekipy BMC trafi do jej seniorskiego oddziału. Był już liderem Tour de l’Avenir przez dwa dni, dobrze radził sobie w młodzieżowym Paryż-Roubaix, który ukończył w drugiej dziesiątce. Ma na koncie sporo przejechanych wyścigów etapowych we Francji i w Holandii, większość odcinków kończąc w ścisłej czołówce. Na razie nie jest anonsowany jako następca Cancellary (to miano należy do Stefana Kuenga), ale BMC na pewno jest jednym z lepszych miejsc do rozwoju dla zawodnika specjalizującego się w jeździe na czas i klasykach.

banner